Harry Potter po angielsku recenzja książek

harry potter po angielsku
80 / 100

Spis treści:

  1. Harry Potter and the Sorcerer’s Stone
  2. Harry Potter and the Chamber of Secrets

  3. Harry Potter and the Prisoner of Azkaban

  4. Harry Potter and the Goblet of Fire

  5. Harry Potter and the Order of the Phoenix

  6. Harry Potter and the Half-Blood Prince
  7. Harry Potter and the Deathly Hallows

 

Harry Potter po angielsku nasza recenzja książek

Harry Potter and the Sorcerer’s Stone
 

Harry Potter and the Philosopher's Stone

Osierocony Harry Potter żyje psim życiem ze swoimi okropnymi krewnymi. Śpi w schowku na miotły pod schodami, a ciotka i wujek traktują go jak niewolnika. W dniu jedenastych urodzin zaczynają napływać po niego tajemnicze listy, których kulminacją jest przybycie giganta o imieniu Hagrid, który przybył, aby odprowadzić go do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Harry dowiaduje się, że jego rodzice zginęli, ratując go przed złym czarownikiem i że on sam ma zostać czarodziejem o wielkiej mocy. Zaskakujące wprowadzenie Harry’ego do życia czarodziejów zaczyna się od zakupu, pod kierunkiem Hagrida, wszystkich narzędzi początkującego czarodzieja: różdżki, szat, kociołka, miotły, sowy. Hogwart to typowa brytyjska szkoła publiczna, w której duży nacisk kładzie się na gry i honor Domów. Dom Harry’ego to Gryffindor, odwieczny rywal Slytherinu: staje się gwiazdą Quidditcha, niezwykle skomplikowanej gry rozgrywanej czterema różnymi piłkami, podczas gdy cała drużyna krąży na miotłach. Studiuje zielarstwo, historię magii, zaklęcia, eliksiry, czarną magię i inne tajemne przedmioty, jednocześnie zbliżając się do swojego przeznaczenia i sekretu kamienia czarownika. Nawiązuje przyjaźnie (i wrogów), przeżywa niebezpieczne i ekscytujące przygody oraz uzasadnia pełne nadziei przepowiednie na jego temat. Harry Potter po angielsku to doskonała książka do utrwalania języka nagielskiego dla czytelnika w każdym wieku 

Harry Potter and the Chamber of Secrets

Harry Potter and the Chamber of Secrets

W tej kontynuacji fenomenalnie popularnego Harry’ego Pottera i Kamienia Filozoficznego po angielsku, Harry wraca do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie na drugi rok po żałosnym lecie ze swoimi mugolskimi (niemagicznymi) krewnymi. Po raz kolejny szkolne doświadczenia Harry’ego są zabarwione spotkaniami z genialnymi duchami i antagonistycznymi nauczycielami, rywalizacją między dobrym Gryffindorem a oślizgłym Domem Slytherinów, a także złowieszczymi zagadkami, które mają zostać rozwiązane z udziałem wroga Harry’ego, mrocznego czarodzieja Lorda Voldemorta. Po raz kolejny atrakcyjność tradycyjnej brytyjskiej opowieści o szkole Rowling jest potęgowana dziesięciokrotnie przez nałożone na nią elementy fantasy. Atmosfera, którą tworzy Rowling jest wyjątkowa; historia toczy się dalej; Harry to skromny i całkowicie sympatyczny bohater. Ale prawdę mówiąc, możesz czuć się tak, jakbyś już to wszystko przeczytał. Rowling wyraźnie trafiła na zwycięską formułę w pierwszej książce o Harrym Potterze po angielsku; druga książka – choć wciąż świetna zabawa – wydaje się odrobinę formalna.

Harry Potter and the Prisoner of Azkaban

Harry Potter and the Prisoner of Azkaban

Wszystkie aktualne recenzje książek o Harrym Potterze po angielsku powinny być skierowane do jakiejś przyszłej publiczności, dla której Harry jest raczej książką niż fenomenem; w tej chwili recenzje wydają się zbędne. Tak więc dla przypomnienia, przyszły czytelniku, ta najnowsza część sagi o Harrym jest całkiem dobrą książką. Podstawy pozostają takie same: to kolejny rok w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie (gdzie koniecznie jest nowy nauczyciel Obrony przed Czarną Magią); to wciąż Harry, Ron, Hermiona, Hagrid, Gryffindor House i dyrektor kontra profesor Snape, Draco Malfoy i jego zbirowie ze Slytherinu, Lord Voldemort i różne inne siły ciemności. Ale wszystkie elementy, które sprawiają, że formuła działa, są tutaj wzmocnione. Szczególnie interesujące są postacie, zwłaszcza wspomniany nowy nauczyciel, profesor Lupin, człowiek z wyjącym sekretem; Syriusz Black, przerażony, prawdopodobnie szalony, zbiegł więzień, który prawdopodobnie zdradził rodziców Harry’ego, a teraz mówi się, że ściga Harry’ego; i sam Harry, który w obliczu brutalnej śmierci swoich rodziców staje się silniejszą osobą – i bardziej złożonym bohaterem. Akcja Quidditcha jest jak dotąd najlepsza; zajęcia w Hogwarcie (Opieka nad magicznymi stworzeniami, wróżbiarstwo i mikstury) są pomysłowe i zabawne; a Rowling dokonuje sprytnej manipulacji czasem w ekscytującym punkcie kulminacyjnym książki. Jest też nadzieja na osłabienie władzy, jaką wydają się mieć nad nim mugolscy krewni Harry’ego – a więc prawdopodobieństwo, że w przyszłości nie będziemy musieli znosić tak wielu męczących jednowymiarowych postaci. A propos . . . miej gorące piwo kremowe, przyszły czytelnik i ciesz się.

Harry Potter and the Goblet of Fire

Harry Potter and the Goblet of Fire

Czwarta książka o fenomenie Harry’ego Pottera w języku angielskim, licząca 734 strony, to coś, co nazywasz tarzaniem się – książka, którą niektórzy uznają za obszerną, ciekawie napisaną i wciągającą; inne, długie, chaotyczne i zawiłe najeżone przysłówkami („Jakim rodzajem obiektów są świstokliki?” – zapytał Harry z zaciekawieniem ”). W czwartej klasie Hogwartu Harry’emu polecono jako zaskakujący czwarty uczestnik Turnieju Trójmagicznego – „przyjacielskiej rywalizacji między trzema największymi europejskimi szkołami magii” – podczas którego pokonuje smoka, ratuje Rona przed ludźmi i odnajduje drogę przez labirynt to, bez wiedzy Dumbledore’a i mocy dobra, prowadzi do mrocznego czarodzieja Voldemorta i śmierci jednego z pozostałych zawodników. Przed i pomiędzy główną akcją książki (turniej ogłaszany jest dopiero na stronie 186, a udział Harry’ego dopiero na stronie 271), Rowling zgłębia swój główny temat dobro kontra zło oraz pomniejsze wątki dotyczące wartości lojalności i odwagi zło żółtego dziennikarstwa, ucisku i bigoterii. Dowiadujemy się na przykład, że Hagrid jest nie tylko przewymiarowany, ale częściowo gigantyczny, co jest uważane za haniebne dziedzictwo; widzimy, że Hermiona jest wyśmiewana jako „szlam” ze względu na jej mieszane mugolsko-czarodziejów. Rowling kładzie tutaj znacznie mniejszy nacisk na życie szkolne (ani na pojedynczy mecz quidditcha między domami!), A znacznie więcej na szerszy świat czarodziejów, a jednocześnie na węższym, osobistym świecie Harry’ego, ponieważ stoczy on swoją pierwszą walkę z Ronem i prosi dziewczynę do swojego pierwszego tańca. Ale ogólnie wpływ emocjonalny jest rozczarowująco niewielki. Śmierć ucznia Hogwartu nigdy nie powoduje uniesienia brwi czytelnika; skomplikowane wyjaśnienie infiltracji Hogwartu przez Voldemorta jest dość niedorzeczne i niemożliwe do ustalenia na podstawie podanych wskazówek. Charakterystyka również wydaje się być coraz cieńsza, w szczególności Dumbledore zredukowany do karykatury serdeczności. Jednak jako książka przejściowa, Czara Ognia spełnia swoje zadanie – dokładnie, jeśli łatwo – i stawia kilka kuszących pytań: Czy Snape naprawdę okaże się jednym z dobrych ludzi? Jaki jest związek między różdżkami Harry’ego i Voldemorta, między Harrym i samym Voldemortem? Kiedy Harry opowiada swoją historię o powrocie Voldemorta, co oznacza przelotny błysk triumfu w oczach Dumbledore’a? Czekajcie, Pottermaniaki, na piątą klasę.

Harry Potter and the Order of the Phoenix

Harry Potter and the Order of the Phoenix

Ta recenzja jest bardzo podobna do przysłowiowego drzewa spadającego w niezamieszkałym lesie: mało prawdopodobne, aby wydało dźwięk. Ale dla przypomnienia, HP5 jest najlepszy w serii od czasu Azkabanu i znacznie lepszy od jędrnego HP4. Kiedy Rowling po raz kolejny podąża za formułą nadawania codziennym kłopotom i troskom Harry’ego takiej samej wagi jak większa bitwa dobra ze złem, Harry, teraz ponury piętnastolatek, znajduje się w roli outsidera. Dorośli czarodzieje z Zakonu Feniksa przygotowują się na powrót Voldemorta bez niego; w Hogwarcie jest ignorowany przez Dumbledore’a, wyrzucany z quidditcha i – dzięki pochyłym relacjom prasowym – powszechnie uważany za kłamcę i „dziwaka”. Nowy nauczyciel Obrony przed Czarną Magią, wspierany przez Ministerstwo Magii w zaprzeczaniu Voldemortowi, zaczyna przejmować Hogwart jeden represyjny dekret edukacyjny na raz, dając Rowling okazję do ostrej satyry. Jest to jedna z najzabawniejszych książek, z komiksami z udziałem wujka Vernona i Hagrida oraz Freda i George’a Weasleyów, którzy prześcigają się w wyjątkowo zabawnych stronach. Ale jest też jednym z najbardziej nieprzyjemnie agresywnych: dorośli warczą na siebie; Ślizgoni i Gryfoni wydają się nieustannie obrażać się nawzajem, a nawet zadawać ciosy. Fabuła nie podlega dokładnemu badaniu, a kulminacyjna konfrontacja między „Dumbledore’s Army” (grupą uczniów Hogwartu pod wodzą Harry’ego) a hordą śmierciożerców to banalna strzelanina z odrobiną magii. Końcowe podsumowanie, w którym Dumbledore wyjaśnia wszystko Harry’emu (i nam), zawiera objawienie dotyczące Neville’a Longbottoma, które powinno sprawić, że fani będą musieli kipieć szalonymi przypuszczeniami aż do następnej części. HP5 pozostaje wysoce pasywnym doświadczeniem w czytaniu, z całą pracą wykonaną przez autora i żadną wymaganą od czytelnika (mianowicie te wszechobecne, wymywające niejednoznaczności przysłówki: „Nie zostaję w tyle!” Powiedziała wściekle Hermiona ”). Jednak podsumowując mocne i słabe strony książki, pozostaje faktem, że Rowling po raz kolejny stworzyła pełnoprawny świat, a dla doświadczenia bycia tam z Harrym, HP5 nie da się pokonać.

Harry Potter and the Half-Blood Prince

Harry Potter and the Half-Blood Prince

Ten szósty Harry Potter po angielsku zachwyci wielu fanów serialu – Rowling przedstawia sympatyczne postacie i ekscytujące sytuacje, które sprawiły, że seria stała się tak popularna, zręcznie wplatając wątki zapoczątkowane we wcześniejszych książkach i powracając do życia szkoły czarodziejów, dostarczając jednocześnie kilka nowości. Koneserzy zauważą, że prawdziwa uwaga Rowling skupia się na przygotowaniu ostatecznej rozgrywki Harry’ego z Lordem Voldemortem: prywatne samouczki Dumbledore’a z myślodsiewnią z Harrym, w których obaj przeglądają wspomnienia różnych postaci z historii Czarnego Pana, szukając sposobów, aby go pokonać, to główna myśl przewodnia książki, która jednak opłaci się w pełni dopiero w ostatnim tomie. Mimo to jest tu wiele wciągających tajemnic i napięcia: tytułowy bohater, Książę Półkrwi, okryty przez większość książki jako autor kilku pomocnych notatek w tekście Harry’ego na temat eliksirów, pod koniec zyskuje zaskakującą widoczność. Sam Harry, który stał się bardziej niezależny, zdecydowany i „wyobrażalny”, osiąga pełnoletność, zobowiązując się z własnego wyboru do pokonania Voldemorta i akceptując, że byli obrońcy, tacy jak jego rodzice i Dumbledore (a nawet Dursleyowie), nie stoją już między nim a niebezpieczeństwem . Stare animozje przeciwko Snape’owi, teraz nauczycielowi Obrony Przed Czarną Magią (którego pokręcona lojalność stała się jeszcze bardziej mętna), i Draco Malfoy, najnowszy rekrut Śmierciożercy, trwają nieprzerwanie i rozwijają się w epokową zdradę na końcu, wspaniale wyczarowaną przez Rowling. W wojnie z Voldemortem Snape może okazać się podporą tak samo jak Harry, ale aby się przekonać, czytelnicy będą musieli poczekać na ostatecznego Harry’ego, książkę siódmą.

Harry Potter and the Deathly Hallows

Harry Potter and the Deathly Hallows

Niezwykle popularna seria kończy się z hukiem, gdy Harry Potter, Chłopiec, Który Przeżył, opuszcza znaną przystań Hogwartu, aby raz na zawsze pokonać Lorda Voldemorta – a przynajmniej ma taką nadzieję. Od mrożącej krew w żyłach ucieczki na początku książki po monumentalną bitwę na jej końcu, która stawia Śmierciożerców przeciwko Zakonowi Feniksa, Armii Dumbledore’a i licznym magicznym stworzeniom (w tym nieprawdopodobnej grupie skrzatów domowych), Insygnia Śmierci przełamuje formułę, unikając szkolnego zestawu z przeszłości, aby rozpocząć przygodę z prostymi zadaniami, pozbawioną Quidditcha, szlabanów i egzaminów. W biegu, teraz siedemnastoletni Harry, Ron i Hermiona szukają horkruksów, przedstawionych w Księdze Szóstej jako klucz do zniszczenia Voldemorta. Tymczasem Harry, zrozpaczony śmiercią swojego mentora Dumbledore’a, zastanawia się nad mroczną przeszłością byłego dyrektora Hogwartu i odkrywa nowy sposób na pokonanie Voldemorta: Insygnia Śmierci, trzy legendarne przedmioty, które razem dają ich posiadaczowi władzę nad śmiercią.

Gdy książka się otwiera, Voldemort zaczął przejmować władzę w cichym zamachu stanu: kiedy dyskryminacja została skodyfikowana, krok po kroku, w prawie, a krytycy szybko „zniknęli”, powstałe społeczeństwo jest znanym dystopicznym koszmarem – a Hogwart nie jest sanktuarium. Raczej, z wciąż enigmatycznym Snape’em, który został dyrektorem i kilkoma Śmierciożercami dodanymi do personelu, jest to więzienie dla młodzieży i ośrodek indoktrynacyjny. Rowling robi kilka ciosów, przedstawiając ten ponury krajobraz: tortury, jeśli nie są opisane graficznie, są nieubłaganie obecne, a liczba ciał rośnie coraz wyżej. Czytelnicy, którzy dorastali z serialem, docenią jego dojrzałość, ale młodsi nowicjusze mogą być przytłoczeni poziomem przemocy i strat, które znacznie przewyższają wszystkie poprzednie tomy.

Rowling najwyraźniej miała długie oko do spiskowania: wiele pomniejszych osobowości wyłania się z stolarki, aby wypełnić przeszłe zapowiedzi, podczas gdy inni – zwłaszcza Ron i Neville Longbottom – w końcu stają się swoimi. Co do Harry’ego, chłopiec-bohater flirtuje z ciemnością, rzucając niewybaczalne klątwy z poczuciem „niesamowitej kontroli” i złowieszczo kuszony obietnicą mocy, która skaziła Dumbledore’a. Ostatecznie jednak zostaje uratowany przez swoją zdolność do miłości i poświęcenia, i to tutaj przesłanie Rowling brzmi głośno i wyraźnie. Harry jest konsekwentnie definiowany przez swoje współczucie; może to być nawet jego (tymczasowy) upadek, ponieważ jego wybór rozbrojenia zamiast zabicia jednego z wrogów identyfikuje go w grupie wabików. Ale współczucie jest cechą, która pozwala Harry’emu przerwać krąg nienawiści między mugolem a czarodziejem, skrzatem domowym a człowiekiem, a nawet Gryffindorem i Slytherinem – a efekty tego osiągnięcia są nieobliczalne.

Odkładając na bok wygłodniałych fanów i wyższe niż kiedykolwiek stawki, książka ma swoje wady. Rowling nadal pomija zdolność swojej publiczności do czytania między wierszami i nie pozostawia subtelności wyobraźni (słusznie rozgniewanej Hermionie: „Tak” – powiedział pochlebnie Ron ”); niektóre urządzenia fabularne wydają się być szybkimi dodatkami do magicznej instrukcji; a sceny konceptualnej ekspozycji, szczególnie ta, która przecina ostateczną rozgrywkę Harry’ego i Voldemorta na pół, są słabo zintegrowane i rzadko utrzymują napięcie. Niemniej jednak Rowling spełnia obietnicę wcześniejszych tomów, wiążąc luźne wątki, pogłębiając złożoność postaci, aby dopasować się do ewoluującego rozpoznawania odcieni szarości życia, wyciągając każdy emocjonalny przystanek i prowadząc swojego bohatera w dorosłość, jednocześnie tworząc najbardziej skoncentrowaną fabułę i wielowarstwowa kulminacja serii. (Snape gra swoją rolę i zamiast traktować swoją postać jako czyste dobro lub czyste zło, Rowling pozwala mu na pełne zmierzenie obu i na dopasowanie wewnętrznego konfliktu.) Po całej adrenalinie, epilog delikatnie uwalnia czytelników, świecąc przez krótkie dziewiętnaście -Lata-późniejsze światło na następstwa dla wszystkich zaangażowanych, które zawiera małe, satysfakcjonujące echa pierwszego wprowadzenia Harry’ego do świata czarodziejów.

Niepokojące jest dojście do końca sagi, która osiągnęła takie wyżyny kulturowego nasycenia; na świecie nie ma wystarczająco dużo akcji ani słodko-gorzkiej rozdzielczości, aby przygotować nas na ostateczny obrót ostatniej strony, a czytelnicy zawsze będą chcieli jeszcze jednego rozdziału, jeszcze jednej historii, zanim opuszczą wszechświat książki. Rowling wdzięcznie uznaje tę ambiwalencję. W początkowych scenach Insygniów Śmierci Harry, po raz ostatni w domu Dursleyów pod numerem cztery, Privet Drive, przesiewa swoje rzeczy, przypomina sobie minione eskapady i tęsknie żegna się z tymi, którzy, podobnie jak jego rodzice i ojciec chrzestny, byli zagubieni. Czytelnicy podzielą się jego uczuciem nostalgii w tym triumfalnym pożegnaniu z chłopcem-czarodziejem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *